Egipcjanie i ich smykała do handlu

egipcjanin
Egipcjanin - zdjęcie znalezione na stronie Pixabay.com

Egipcjanie mają we krwi smykałkę do interesów. Jako jeden z wielu krajów, gdzie obywatele kochają się targować, dużo osób uważa handel za swoje główne źródło utrzymania. Oczywiście jest to uargumentowane chociażby tym, że co roku kilkanaście milionów turystów ze wszystkich zakątków świata pozostawia w sektorze turystyki nawet piętnaście miliardów dolarów. Zarobić można, zwłaszcza kiedy ściąga się z naiwnych turystów ogromne  kwoty za dość lichej jakości towar.

Sposobem na zachowanie pieniędzy i zapłacenie odpowiedniej sumy adekwatnej do wartości i miejsca nabycia produktu jest targowanie. Nie warto ustępować po pierwszej propozycji cenowej handlarza, gdyż jest bardzo zawyżona. Najlepiej od razu wyrazić chęć zapłacenia sumy dziesięć razy niższej, a w razie dezaprobaty zacząć wychodzić ze sklepu. Handlarz widząc, że traci klienta po kilku takich per trakcjach z pewnością cenę niższą o 10-20 %, a może nawet i osiemdziesiąt. Ostatecznie zarówno kupiec nie straci, jak i kupujący będzie mieć większą satysfakcję z transakcji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*